Czy znasz tę rodzinę?

Zapraszam. Warto poznać rodzinę Dembińskich i pomóc Dawidkowi – przeczytaj.

Przedstawię Państwu rodzinę Dembińskich, jedną z wielu posiadającą niepełnosprawne dziecko. Bardzo bym chciał, żeby rodziny posiadające zdrowe dzieci, zrozumiały jak wiele trudności piętrzy się na drodze takiej rodziny i jak niewiele Państwo Polskie pomaga rodzicom niepełnosprawnego dziecka. Rodzina Dembińskich, to łącznie 6 osób. Beata – matka dzieciom, Daniel – ojciec dzieciom, 13 letni Dawid choruje na MPD i jest uczniem integracyjnej szkoły podstawowej, 11 letni Jakub bardzo zdolny i wyróżniający się uczeń szkoły podstawowej, 10 letnia Zuzia ambitna i dobrze ucząca się uczennica szkoły podstawowej oraz 5 letnia Antosia wszędobylska i rozgadana panienka, lubująca się w nowych formach mody. Osobiście znam Beatę, Daniela, Dawidka i Kubę a z Zuzią i Antośką rozmawiamy przez telefon. Beata nie pracuje zawodowo, ale udziela się w Stowarzyszeniu osób niepełnosprawnych, które działa na terenie zamieszkanej przez nich Gminie. Beata uważa, że to, co zrobisz dobrego dla drugiego człowieka, powróci do Ciebie podwójnie. Tego uczy swoje dzieci, to jest cenne. Choć ja uważam, że mogą zostać wychowane, jako nieprzystosowane społecznie. Dlatego tak sądzę, bo są wrażliwe i chętne do pomocy a większość młodych ludzi ma na uwadze materializm i egoizm. Młodzieży o wrażliwym sercu jest coraz mniej a ponadto takie dzieciaki nie są tolerowane w swoim środowisku. Dotyczy to też niektórych dorosłych, bo skąd dzieciaki biorą wzorce – przecież nie z kosmosu?! Bardzo dużo ludzi nie posiada wrażliwości i empatii albo już zanika ta cecha dla drugiego człowieka, tym bardziej niepełnosprawnego . Tacy pozbawieni empatii ludzie chyba wychodzą z założenia, że ich nigdy w życiu nic złego nie dosięgnie – ale to moja opinia. Na utrzymanie rodziny pracuje zawodowo Daniel, ale czasami są sytuacje, że nie starcza do następnej wypłaty i muszą zasięgnąć pożyczki. To, że Dawid jest coraz bardziej samodzielny, to nie tylko zasługa Beaty, ale także pozostałej części rodziny. Kiedy Beata wyjeżdża na 2 tygodniowy turnus rehabilitacyjny z Dawidem, to pozostałymi dziećmi opiekuje się babcia Ulka i dziadek Zbyszek. Do dyspozycji i pomocy są zawsze wujkowie Krzysiek i Paweł. Dodatkowym kołem ratunkowym są także Ciocie Ania i Agnieszka, na pomoc, których Dembińscy mogą zawsze liczyć.
Wiele radości i satysfakcji przynoszą dzieciaki Beacie i Danielowi, co pozwala poświęcić więcej czasu Dawidkowi. Dawid jest już na tyle dojrzały, że zdaje sobie sprawę z tego, że większość czasu poświęca się Jemu. Ostatnio ma do siebie żal, że Kubuś, Zuzia i Antośka Nie wyjeżdżają na żadne wakacje lub inne wyjazdy. Te braki u pozostałej części rodzeństwa Dawida wynikają z braku pieniędzy i czasu. Większość wolnego czasu i pieniędzy inwestowana jest w Dawidka. Trudno Dawidowi wytłumaczyć, że czasami trzeba zrezygnować z czegoś na rzecz drugiego człowieka – tak rezygnuje rodzeństwo Dawidka. Dawidek urodził się w roku 1998 z rozpoznaniem mpd i innych dodatkowych chorób – co powiedzieli lekarze, napisała Beata. Przyjaciele Beaty pomagają na tyle ile mogą, prowadzą także stronę Dawidka. Na tej stronie znajdują się różne dokumenty:
1. dokumenty medyczne
2. dokumenty z turnusów
Na tej stronie znajdują się także inne informacje zgodnie z zasadą Beaty, wszystko ma być jasne i dostępne dla darczyńców, dlatego strona jest prowadzona transparentnie. Dzięki pomocy pozostałej części dorosłej rodziny Beaty, może ona poświęcić więcej czasu rehabilitacji Dawidka. Turnusy rehabilitacyjne, na które jeździ z Dawidkiem przynoszą olbrzymie postępy w uzyskaniu Jego samodzielności. Nieraz rodzicom Dawidka popłynęła łza, kiedy patrzyli na Jego postępy i samodzielne kroki. Jeżeli darczyńcy są szczodrzy i chętni pomóc Dawidkowi, to takich turnusów rehabilitacyjnych jest w roku sześć lub siedem – każdy z nich przybliża Dawidka do samodzielności. Pomimo apelu o pomoc w wyjazdach na turnusy, to dobroczyńców jest coraz mniej. Uważam, że nawet niewielka wpłata, nawet 10 zł. Wpłacona na konto fundacji jest wielką pomocą a nie jak może myślą niektórzy, że jest to jałmużna lub wstyd za wpłaconą niewielką kwotę. Każda kwota, to jest wielka pomoc. Pozwolę sobie przypomnieć Państwu słowa: „ Kropla drąży skałę”, kropla do kropli i mamy wielki strumień. Przecież każdy może zrezygnować z jakiejś używki raz w miesiącu, nie kupi puszki piwa, paczki papierosów czy paczki kawy a zaoszczędzone pieniądze może wpłacić na konto Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.
Na stronie http://pomagamy.dbv.pl jest apel o przesłanie znaczka z kopertą. Proszę zwrócić uwagę, od kiedy jest ten apel. Beata nigdy nie dostała od nikogo pustej koperty ze znaczkiem a wysłanie do Beaty, choć jednej koperty, to nie wstyd, ale to dla niej pomoc.
Rehabilitacja, to nie tylko turnusy, ale także przychodzący do domu Dawidka rehabilitant Marek. Marek daje nieźle popalić Dawidkowi, ale na turnusach także Dawidek dostaje nieźle w tyłek. Lanie dostaje od rehabilitantek, jak je nazywa ciociami – zwłaszcza od cioci Kaśki i Magdy. W Tratwie oprócz wielu zajęć, jest też hipoterapia, którą uwielbia Dawid. Oprócz tego, że te zajęcia bardzo pomagają Dawidowi, to Dawid je kocha. Wielką pasją Dawida są konie, jestem pewien, że oddałby życie za konia – spoko szanowni Państwo, nie Wasze tylko moje. Przed operacją na oko, Dawidek jeździł na basen do Lęborka 4 razy w miesiącu, ale z braku pieniędzy wyjazdy były tylko 2 razy a teraz jest przerwa z powodu braku pieniędzy i dodatkowo operacji oka. Mama z Dawidkiem musi systematycznie odwiedzać lekarzy w poradniach okulistycznej, neurologicznej i ortopedycznej. Z Łęczycy musi jeździć do Wejherowa, Gdyni, Warszawy i Krakowa – wyjazdy są konieczne i nieodwołalne a koszty wysokie. Beata z Dawidem jeździ samochodem, bo innej możliwości jeżdżenia z niepełnosprawnym dzieckiem nie ma. Samochód to stary grat, ale wozi ich do celu, choć czasami się psuje.
Te wakacje dla rodzeństwa Dawidka niczym się nie różnią, są takie same, jak w poprzednich latach – czyli w domu lub u ciotek.
Dzięki wpłatom darczyńców i odpisów 1% podatku na Dawidka, są możliwe wyjazdy na kolejny turnusy rehabilitacyjne. Beata także apeluje do firm i robi to w domu jak i na turnusach. Kupuje znaczki i pisze, pisze… i czasami jest odzew z firmy a wtedy jest radość, że możliwy będzie wyjazd na kolejny turnus. Beata ma uzbierane faktury za znaczki i inne wydatki, które może zrefundować Fundacja, ale nie zwraca się o żadną refundację wydatków, bo uważa, że pieniądze na koncie fundacji są dla Dawidka i na Jego rehabilitację. Beata jest życzliwym i pomocnym człowiekiem i warto Jej słuchać, tak jak Ona słucha innych i pomaga, tak jak potrafi. Należy się duża pochwała dla Dawidka, za Jego upartość i ambicję w dążeniu do celu. Tym celem jest zrealizowanie Swojego marzenia o samodzielności. To, co Dawid sądzi o otaczającej Jego rzeczywistości możesz przeczytaćTU. Rodzeństwo pomaga Dawidowi na tyle, na ile potrafi, ale nie wyręcza i nie rozpuszcza Swojego brata – są wyrozumiali dla Dawidka.
Po operacji oka, Dawid jest w coraz lepszej formie. Pokonuje samodzielnie kilka metrów, co kiedyś było niemożliwe. To, co robi Beata dla Dawidka, to wielka rzecz i myślę, że sporo rodziców chorych dzieci na pewno robi także wiele. Państwo Polskie nie jest zainteresowane inwestowaniem w powrót do zdrowia chorych dzieci – woli mieć więcej inwalidów i narzekać na dużą ilość niepełnosprawnych. Ciekawy jestem, kto będzie pracował na Twoją lub moją emeryturę. Inwestują w Dawidka zwyczajni ludzie, dla których los Dawidka nie jest obojętny i widzą, na co idą ich pieniądze skierowane na konto fundacji
Bank BPH S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Koniecznie z dopiskiem:”5564 Dembiński Dawid Daniel darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”
Dzięki tym wszystkim ludziom dobrego serca marzenie Dawidka przybliża się dużymi krokami. Państwo Polskie udaje, że nie ma problemów z niepełnosprawnymi – zwyczajnie jest ślepe na chore i potrzebujące pomocy dzieci.
Więcej o Dawidzie dowiesz się TU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dawid Dembiński - Mózgowe Porażenie Dziecięce i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s