Miłość jest silniejsza od przeciwności losu

Nie jesteś po to żeby być, ale po to, żeby działać.

Hubert Dłuski urodził się 3 października 2004 r., był to koniec ósmego miesiąca ciąży. Po porodzie było wszystko dobrze, dostał 8 pkt. w 10 punktowej skali Apgar. Tuż po porodzie przyszedł do mamy Hubercika lekarz z informacją, że Synek jest chory i ma wrodzoną wadę – ma zarośnięty odbyt. Lekarz stwierdził, że Hubert musi być operowany. Poinformował, że wadę tę można usunąć operacyjnie.
Po przyjeździe męża do szpitala, Alicja musiała przekazać wiadomość o synku. Nie wiedziała, jak powinna przekazać tę wiadomość. Kiedy poinformowała męża o sytuacji, przyjął to ze smutkiem i powiedział: „będziemy walczyć o to, by był zdrowy”. Hubertowi przeprowadzono zabieg operacyjny, polegający na zrobieniu kolostomii, czyli „sztucznego odbytu”. Po zabiegu Hubert trafił na OIOM i przebywał tam 4 doby. W czasie rozmowy z lekarzem rodzice Hubercika dowiedzieli się, że serduszko ich synka ma poważną wadę. Wada ta jest pod postacią Tetralogii Fallota jest to wada serca, która wymaga leczenia operacyjnego.
Hubert zaczął przybierać na wadze, ale ciągle były odparzenia z powodu przyklejonych worków do kału. Po ponad miesiącu, Hubercik wyszedł ze szpitala do domu. Za dwa dni dzieciak ponownie był w szpitalu. Tym razem znaleźli się na oddziale gastroenterologicznym, z zakażeniem układu moczowego, niedokrwistością, ostrym nieżytem żołądkowo – jelitowym. Po 2 tygodniach pobytu w domu, wyszli do domu i po 2 dniach musieli jechać do szpitala. W tym przypadku chodziło o zapalenie płuc. Przy rutynowym zdjęciu rtg Stwierdzono, że Hubert ma zrośnięcie żeber w kręgosłupie 1-2 i 3-4. Tym razem mama z Hubertem przebywali w szpitalu 3 tygodnie.  Pierwsze święta Bożego Narodzenia Hubercik razem z mamą spędził w szpitalu na oddziale niemowlęcym i tam zaczęły się problemy z serduszkiem. Hubert miał często bezdechy, lekarz, który przyszedł, przesiedział całą noc przy Hubercie. Hubert stale płakał, ale stan zdrowia się poprawiał i na Nowy Rok wrócili do domu. Nastąpiło znaczne pogorszenie Stanu zdrowia i 14 lutego w Centrum Zdrowia Matki Polki Hubert został zoperowany.
Podczas operacji wykonano plastykę ubytku w przegrodzie serca łatką żakardową, wycięto masywne belki mięśniowe z drogi odpływu prawej komory serca, nacięto drogę odpływu tejże komory i wykonano jej plastykę łatką z osierdzia własnego serca, nacięto spoidła dwupłatkowej zastawki pnia płucnego.
Kolejna operacja związana z wytworzeniem odbytu odbyła się w maju 2005 r. W trakcie jednomiesięcznego pobytu Hubert przeszedł 2 operacje. W brzuchu Huberta jelito tak się rozdęło, że było wielkości głowy noworodka i Lekarze ponownie zrobili kolostomię. Hubercik w szpitalu CZMP w Łodzi spędził 1,5 miesiąca. Hubert przeszedł badania kontrolne polegające na kolonoskopi, wlewy doodbytnicze i biopsje. Po ośmiu miesiącach następny zabieg mający zamknąć kolostomię.
            Kolejną operacją, jaką przeszedł Hubert, było wycięcie dystalnej części – wcześniej wykonano zabieg kolonoskopii. Przy kolejnym pobycie w szpitalu, okazało się, że Hubert ma niedoczynność tarczycy.
            Huberta zbadał ortopeda i stwierdził, że noga jest krótsza o 0,5 cm a oprócz zrośnięcia żeber jest niedorozwój kości krzyżowej, czyli brak kręgu. Podejrzewa się także wadę kończyny górnej i nieprawidłowości w budowie miednicy, czyli wrodzona deformacja kręgosłupa.
            Następny zabieg i tym razem była to plastyka odbytu oraz kolejne wycięcie jelita.
U alergologa stwierdzono alergie pokarmową. Teraz Hubert ma dietę z powodu alergii i choroby jelit i jak widać, życie Hubercika nie rozpieszcza.
Hubert powinien bardzo często wyjeżdżać na turnusy rehabilitacyjne, ale 2 tygodniowy turnus rehabilitacyjny  w ośrodku „Zabajka” w Złotowie jest drogi, bo kosztuje ok. 4.500 zł.
Rodzice Hubercika proszą ludzi dobrej woli o przekazanie 1% podatku na rzecz Huberta. Nie mogą się poddać, nie mogą pozostawić Huberta samego sobie z chorobą. Muszą zrobić wszystko, co w ich mocy. Nie mogą zwątpić, nie mogą zrezygnować z walki o godne życie Huberta.
            Więcej o Huberciku i jak pomóc dowiesz się TU
Zapraszam do pomocy i przekazania na rzecz Huberta 1% swojego podatku – ten wielki dar serca nic ciebie nie kosztuje.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Hubert Dłuski - Zespół Fallota i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s