Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale już o tym zapomnieli

„Tyś brylant, co rozsiewa blask promieni, zapowiedzi dnia. Lecz dotyk, by najlżejszy był uśmierci go, rozbije w pył.”

 Hubert urodził się 3 października 2004 r. i jest chłopcem tryskającym energią i radością. Chłopiec tak, jak wielu jego rówieśników wkracza stopniowo w dorosły świat, gdzie napotyka na swojej drodze przeróżne sytuacje. Ten czas to czas pełen nieskończonej ilości szalonych pomysłów rodzących się w małej głowie pełnej marzeń. To czas nabywania nowych umiejętności i doświadczeń, tak potrzebnych w dalszym jego życiu. Hubert jest ciekawy świata i zadaje nieskończoną ilość pytań, jest radosny i beztroski. Z powodu swoich chorób ma cięższą i trudniejszą drogę w dorosłe życie niż jego rówieśnicy
Dzieciństwo Huberta to walka o zdrowie i sprawność. Dzieciństwo to także pobyty w szpitalu i nieustająca rehabilitacja 6/7 dni w tygodniu. Dzieciak ma jeszcze zajęcia z logopedą a ponadto jeszcze ćwiczenia logopedyczne w domu. Hubert dzieciństwa praktycznie nie ma, bo idąc do I klasy doszły dodatkowe obowiązki związane z nauką. Po przyjściu ze szkoły zjada obiad, odrabia lekcje, chwila odpoczynku i rehabilitacja. Męczą chłopca wyjazdy do szpitala oddalonego o ok. 250 kilometrów a także ciągłe kontrole u lekarzy. Mimo wielu obowiązków, chłopiec potrafi cieszyć się życiem tak jak inne dzieci. Ma wiele zainteresowań, gra na keyboardzie, komputerze, jednak najbardziej lubi układać klocki lego. Jego pasja to seriale przyrodnicze. Rozważa żeby w przyszłości zostać weterynarzem. Drugą pasją jest gra na keyboardzie i dlatego chodzi na naukę gry na tym instrumencie. Marzeniem Hubiego jest posiadać keyboard, ale to jest marzenie stale oddalające się od chłopca z powodu wydatków rodziców na leki i rehabilitację dla Hubiego.
Szkoła to dla Huberta żaden problem, w szkole odnosi same sukcesy a oceny na poziomie 5 i 6 są standartem. Pisanie przychodzi chłopcu z łatwością tak jak cała szkolna nauka. W szkole chłopiec jest samotny wśród innych dzieci, nie ma za wielu kolegów i przyjaciół. W zasadzie mogę powiedzieć, że koledzy i przyjaciele są do policzenia na palcach jednej ręki i jeszcze zostaną wolne palce. W szkole przechodzi kolejną naukę życia, klasiacy nie pomagają Hubertowi a niektórzy nauczyciele biorą z nich przykład.
Hubercika znajdziesz na portalach nk.pl i Facebook tak jak i jego mamę Alicję nk.pl i Facebook
Hubert wielu przyjaciół zdobył dzięki Marzycielskiej Poczcie
Na marzycielskiej poczcie zawsze znajdzie zrozumienie i wsparcie w trudnych chwilach swojego młodziutkiego życia. Listy i przesyłki napływają z różnych stron świata. Każdy list i przesyłka powoduje radość i wielki uśmiech na buziaku Hubercika. Listy i przesyłki dają Hubertowi wiarę w ludzi i widzi, jak wielu o nim pamięta. W listach są ciepłe słowa, barwne pocztówki a w przesyłkach klocki lego czy też puzle. Wielka życzliwość i pamięć o chłopcu daje także Hubertowi wiarę w siebie.
            Każdy może wysłać kartkę z ciepłymi słowami do Hubiego, wystarczy chcieć to zrobić. Podaję adres dla chętnych:
            Szanowny Pan Hubert Dłuski
            14-300 Morąg
            Ul. 11 listopada 2.
            Jak mówi Alicja Dłuska mama chłopca:
„To, co daje mi siłę w walce o jego zdrowie, to jego wspaniały uśmiech, jego cierpliwość i zrozumienie, że musimy pokonać wszystkie przeszkody na tej drodze. Są takie dni, kiedy pyta: mamusiu, czy ja kiedyś będę zdrowy? Czy kiedyś będę taki jak moi koledzy? To boli najbardziej, kiedy człowiek tego nie wie, ale zawsze mu odpowiadam: jak będziemy walczyć, to zwalczymy wszystko. Szansa na całkowite wyzdrowienie Hubercika jest nikła.”
            Osobą pracującą na utrzymanie całej rodziny jest tata Huberta Artur, który od poniedziałku do piątku jest pracownikiem firmy inżynieryjno – budowlanej. Praca Artura jest ciężka a przede wszystkim wykonuje ją na dworze i jest narażony na różne anomalie pogodowe takie jak deszcz, śnieg i mróz. Wraca do domu na weekend a wtedy jest tatą i mężem. Alicja zajmuje się synem i jego rehabilitacją a także pracą w domu. W domu pomaga dzielnie Hubert, bo tata przebywa w domu tylko w weekendy. Hubert z utęsknieniem czeka na zapracowanego i ciągle nieobecnego ojca, cóż życie w drodze. Życie w drodze spędza Artur albo cała rodzina jadąc do szpitala albo na kolejną wizytę.
            Alicja mówi: „Zaszliśmy tak daleko i wiem, że kiedyś się uda. Medycyna idzie cały czas do przodu. Dla takiej miłości warto poświęcić wszystko. Staniemy na głowie by mu ulżyć w cierpieniu. Wiem, że to dzięki Bogu przetrwaliśmy wszystko. Pogodziłam się z tym, że to właśnie ja jestem jego wybranką, że to ja niosę ten ciężar i ciężki krzyż i wiem, że on pomoże i nigdy nas nie opuści.
            Dziękujemy przyjaciołom, fundacjom oraz darczyńcom za wsparcie. Prosimy o dalszą pomoc i proszę nigdy nas nie opuszczajcie – bez was nie damy rady.”
            Rozmawiałem z Hubertem, chłopak jest skromny, ale kontaktowy. Na pytania odpowiada rzeczowo i rezolutnie. Kiedy chce skończyć rozmowę, to robi to zwyczajnie, mówiąc: to ja dam mamę. W rozmowie widać szczerość i rozwinięty intelekt.
            Przyłączam się do prośby Alicji i jej rodziny, nie zostawiajcie tej dzielnej rodziny samej sobie. Każdy może pomóc Hubertowi w jego walce z chorobą. Możesz podarować Hubertowi swój 1% podatku, ten wielki dar serca nic ciebie nie kosztuje a daje szansę na godne życie Hubercika. Nie oddawaj swojego 1% podatku beztroskiemu i rozrzutnemu Państwu – ono się wyżywi i wyleczy a kto pomoże Hubercikowi? Przecież nie zrobi tego NFZ, minister Arułkowicz czy też estabiszment polityczny, bo oni są zajęci swoją prywatą i mają usta pełne frazesów. Hubert i jego rodzice mogą liczyć tylko na ciebie.
            Jak pomóc Hubercikowi dowiesz się TU
Zapraszam Państwa do pomocy Hubercikowi.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Hubert Dłuski - Zespół Fallota i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s