Co się dzieje u Irminy Rychlickiej?

 „Jeżeli ktoś kiedyś, powiedział Ci że jesteś słaby
Że nie dotrzesz tam, gdzie zamierzałeś dotrzeć
To najwyższy czas, by stanąć tu razem z nami
I udowodnić, tym wszystkim, którzy tak mówili
Że nie mieli racji
Do celu masz niewiele, mmm, tak
A gdy upadniesz pomogę Ci wstać
Po prostu walcz, nie poddawaj się
to może być Twój szczęśliwy dzień”

Pozwolę sobie przypomnieć choroby jakie występują u 5 letniej dziś Irminki.
1. Stan po zarośnięciu odbytu
2. Udar mózgu ogniska niedokrwienia w płacie czołowym i ciemieniowym
3. Epilepsja
4. Niedowład lewostronny
5. Tetralogia Falotta ASD II z gradientem komorowo – płucnym oraz ubytek międzyprzedsionkowy o średnicy 0,6 centymetra
6. Brak grasicy – organu odporności i rozpoznano zespół Di George’a

To wszystko są typowe informacje medyczne ale więcej rodzinnych i radosnych informacji przekaże Państwu mama Irminki – Anita Rychlicka:

„U Irminki zmniejszyły się infekcje powodujące kaszel i katar, ale dalej Irminka przyjmuje lek o nazwie „Kiovig”. Jest to immunoglobulina, którą co miesiąc Irminka dostaje w klinice Pediatrii i Onkologii Dziecięcej w Szczecinie.

 Irminka w czerwcu miała wycinany migdał i wstawianą „szpulkę” do ucha ze względu na zapalenie uszu. Niestety, „szpulka” miała trzymać się około 10 miesięcy ale po 3 miesiącach wyleciała. Po tym zdarzeniu Irminka dostała kolejnego zapalenia ucha z ropnym wyciekiem. Nadal jesteśmy na etapie intensywnego leczenia ucha a już okazuje się, że po wizycie u ortopedy trzeba operować nóżki córki. Przyczyną jest wada stópek, ponieważ stópki idą rotacyjnie do środka oraz widać płaskostopie.”

Anita często się zastanawia nad chorobami Irminki i intensywnie myśli, jak to wszystko pogodzić kiedy , tych dolegliwości u córeczki tak dużo. Nadal nie wiadomo, co dalej z uchem Irminki??? Dodatkowo do leczenia są ząbki, które powinny być robione pod narkozą.

Mama Irminki ma głęboki dylemat i dzieli się z Państwem, żebyście spróbowali sobie to wszystko wyobrazić, jak wiele trudności jest przed mamą Irminki, Anitą, która mówi:
„Szczerze nie wiem jak my to wszystko pogodzimy. Trzeba obmyślić jakiś sensowny plan dalszego działania, bo niedługo stracimy głowę.”

Troszkę też dobrych wiadomości przekazuje Anita o swojej córeczce Irmince:

 „Stan serduszka Irminki się poprawia. Całkiem niedawno, bo ponad 2,5 miesiąca temu mieliśmy wizytę u naszego kardiologa, który przekazał nam bardzo dobre wiadomości. U Irminki tętnica się jeszcze bardziej poszerzyła i mamy ku temu ogromny powód do szczęścia. Mało nie skakałam pod niebo z radości, jestem ogromnie dumna oraz szczęśliwa. Jest to szczęście, którego nie da się opisać słowami. Kolejna kontrola serduszka córki u kardiologa za pół roku. Dostaliśmy pozwolenie na rehabilitacje nóżki, więc uczęszczamy do Stowarzyszenia „Uśmiech” w Wałczu, gdzie Irminka ma prowadzoną opiekę i rehabilitacje logopedyczną oraz zajęcia z panią pedagog .”

A teraz kilka słów mamy Irminki, Anity Rychlickiej opowiadającej o codziennym życiu Irminki :

„Irminka od września 2014 roku zaczęła uczęszczać do przedszkola integracyjnego, gdzie spędza 4 do 5 godzin z dziećmi. Osiągnęłam w pewnym sensie chyba to, co chciałam, chociaż jeszcze nie do końca jestem usatysfakcjonowana.

Mam pewien niedosyt, bo jest jeszcze wiele rzeczy nad, którymi musimy z Irminką ciężko pracować. Do nich należy dobra wymowa, pieluszki i wiele innych rzeczy bezpośrednio związanych z córeczką. Mam nadzieje, że małymi krokami będziemy się wspinać na najwyższy szczyt gór, gdzie jest cel naszej wspinaczki.”

Wiele uśmiechu na ustach mamy Irminki, Anity powoduje pewien drobiazg, którym jest chodząca córeczka do przedszkola:

„Jak na razie Irminka zaczęła chodzić do przedszkola, kiedy wypowiadam słowo przedszkole to samej buzia mi się śmieje chociaż sama nie wiem dlaczego. Ostatnio to słowo jest takim magicznym słowem w naszym domu. Irminka uwielbia dzieci lubi się z nimi bawić, chociaż jest w przedszkolu tylko 4 do 5 godzin, to jest wystarczający czas, by Irminkę zmęczyć zajęciami. Bo przecież bycie przedszkolakiem i integrowanie się z dziećmi których się nie zna i bycie w przedszkolu bez mamy to nie taka łatwa sprawa.”

Pierwszy Dzień Irminki i Anity w przedszkolu integracyjnym:

 „Pierwszy dzień w przedszkolu. Martwiłam się, jak to będzie? Jednak już od razu Irminka przebrała buty, zrobiła mi pa pa i pobiegła do dzieci. Irminka bardzo chętnie zaczęła chodzić do przedszkola i tak jest nadal, że przedszkole wita z uśmiechem, który nieustannie widać na jej drobnej buźce. Cieszy mnie widok mojego uśmiechniętego przedszkolaka. Mam to, na co tak długo czekałam. Cieszę się, że moje dziecko nie będzie izolowane od pozostałych dzieci, chowane do kąta tylko będzie aktywne pomiędzy innymi dziećmi, które tak bardzo lubi. To przedszkole, jest jedną z lepszych rzeczy, jakie mogło nam się zdarzyć, bo to tylko sama radość w sercu.”

Mama Irminki, Anita ma też przemyślenia i obawy:

„Kiedy tak siedzę i myślami wracam w przeszłość, to bardzo marzy mi się i mam wielką nadzieję, że kiedyś moje marzenie się ziści, że moja córeczka Irminka też pozna smak prawdziwego dzieciństwa. Chciałabym wymazać z pamięci te szpitale, wylane łzy, lekarzy białe fartuchy i wszystko, co jest związane z pobytami w szpitalu.
W oczach łezka się mi zakręciła…

Marzy mi się i mam cały czas nadzieje, że Irminka tak jak kiedyś ja, będzie biegać, zbierać kwiatki, wspinać się jak małpka po drzewach, skakać po płotach i przeżywać swoje dzieciństwo pełne przygód i radości, jak inne dzieci bez potrzeby opieki drugiej osoby. Ja wraz z moimi koleżankami zawsze miałam jakieś pomysły i myślę, że Irmince też takich pomysłów nie zabraknie.

Mimo moich marzeń rzeczywistość stawia mnie mocno na nogi. Nie mogę się łudzić i zdaję sobie sprawę, że to nigdy nie nastąpi a Irminka nie pozostanie sama na krok. Zawsze jestem i będę blisko, żeby ocierać łzy, przyklejać plasterki, całować, przytulać w razie potrzeby. Cieszę się, z tego co mamy do tej pory. Mam wielką nadzieję, że każdym kolejnym kroczkiem dążymy do przodu. Będziemy szli, szli, szli, szli… Choć droga jest przed nami jeszcze bardzo długa i trudna, to wiem, że uśmiech będzie Irmince zawsze towarzyszył i ja jestem po to, żeby tego uśmiechu dopilnować. Mimo tego , że Irminki dzieciństwo nie jest i nie będzie takie jak innych dzieci, ale też może być piękne. Dzieciństwo Irminki przecież nie jest gorsze, ale dzieciństwo Irminki jest inne i też może być piękne.

 Sposób komunikacji Irminki: Irminka nadal nie mówi posługuje się gestami i pokazuje wszystko, tak się z nami komunikuje. Uczęszczamy do specjalistów: neurologopedy, logopedy w poradni i logopedy w przedszkolu. Mam nadzieje, że jak Irminka zacznie rozmawiać to połowa sukcesu będzie za nami.
Każdy z nas gna za szczęściem, mamy obrane cele w życiu, które chcemy realizować, spełniać się i przede wszystkim iść z uśmiechem przed życie.
Tak już jest, że chcemy byś szczęśliwi, nie myśleć o problemach i prowadzić spokojne beztroskie życie.

Irminka jak każde dziecko chore czy zdrowe chce być szczęśliwa. Ostatnie wydarzenia związane ze zdrowiem Irminki jeszcze bardziej nas uszczęśliwiły. Może to dziwnie brzmi, bo Irminka moja mała nieporadna dziewczynka nie wszystko rozumie, ale kiedy będzie straszą mam nadzieje, że będzie jeszcze bardziej rozkwitać.”

Szanowni Państwo, każdy z was może pomóc Irmince Rychlickiej i jej mamie Anicie. Decyzja należy tylko do Państwa a można to zrobić w następujący sposób:

Można dokonać darowizny na konto Fundacji

Fundacja Słoneczko
Stawnica 33
77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Oddział w Złotowie
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
tytułem: 51/R Irmina Rychlicka

Można też przekazać swój 1% podatku, bo to tylko ty decydujesz co zrobisz ze swoim 1% podatku. Możesz przekazać swój 1% podatku na Irminkę lub oddać beztroskiemu i rozrzutnemu Państwu – decyzja należy do Ciebie i nic za nią nie płacisz. Dziękuję za pomoc Irmince Rychlickiej.

Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)” wpisać:
W polu „KRS”: 0000186434,
W polu „Wnioskowana kwota” – kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu „Cel szczegółowy 1%”: 51/R Irmina Rychlicka

Aktualne informacje o stanie zdrowia Irminki znajdziesz na jej blogu http://pomoz-irmince.blogspot.com/

Apel Irminki Rychlickiej znajdziesz na tej stronie.

Więcej o Irmince Rychlickiej przeczytasz na tej stronie.

Copyright by Marina & krecik

Reklamy
Opublikowano Irmina Rychlicka - Zespół Fallota | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Co zrobisz ze swoim 1% podatku dochodowego?

 Mówią, że w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. Dla mnie pewne jest jeszcze to, że cię kochamy Dawidku i zrobię wszystko, żebyś miał systematyczną rehabilitację i spełnione marzenia. Żeby twoje życie w dorosłym wieku było godne i jak najbardziej samodzielne. Warte jest życie, lecz bardziej warte jest takie, w którym poświęca się całego siebie dla innych.

Mama Dawidka – Beata i cała nasza Rodzina.

„Tylko dwie rzeczy są pewne: śmierć i podatki. Śmierć jest bardziej wyrozumiała. Następuje tylko raz i nie wymaga wypełniania formularzy.”

 Jesteśmy zobowiązani do płacenia podatków, bo z podatków utrzymujemy: bezwstydny Parlament, Rząd z własnymi rozgrywkami i kolesiostwem, corocznie rosnącą i przerośniętą administrację Rządową, samorządy gdzie prywata dominuje bardziej niż potrzeby mieszkańców, klasa polityczna nie ma wstydu a nepotyzm jest dominującą jej cechą, wszystkie służby mundurowe, choć dla niektórych jesteśmy obiektem polowań na Obywateli.
Proszę zwrócić uwagę, teraz odrobina optymizmu, bo sam możesz zadecydować komu oddasz swój 1% podatku dochodowego. Możesz nic nie robić i w ten sposób dofinansujesz beztroskie i rozrzutne Państwo. Możesz zrobić piękną rzecz i swój 1% podatku dochodowego przekazać na pomoc w leczeniu i rehabilitacji Dawida Dembińskiego z Łęczyc w województwie Pomorskim.

„Śmierć, podatki i pluszowe misie, to trzy rzeczy, na które możesz zawsze liczyć.”

Dawid Dembiński jest podopiecznym Fundacji AVALON. Chłopiec choruje na wiele chorób:

1. mózgowe porażenie dziecięce,
2. padaczkę,
3. zanik nerwu wzrokowego,
4. zez,
5. oczopląs „nystagmus”.

„Czasami można się zastanawiać, czy nie warto przenieść się do Szwajcarii? Zawsze marzyłem o kraju, w którym góry są wyższe od podatków.”

 Przy tak wielkiej złożoności chorób Dawid wymaga stałej i systematycznej specjalistycznej rehabilitacji. Wyjazd na turnus rehabilitacyjny, na którym Dawid przechodzi tego typu zajęcia nie jest w zasięgu przeciętnej rodziny. Tym bardziej w rodzinie Dembińskich, w której oprócz Dawidka jest jeszcze troje rodzeństwa. Mama Dawida – Beata, żeby osiągnąć zamierzony cel, czyli odpowiednią ilość specjalistycznych turnusów rehabilitacyjnych musi niestety żebrać. Poświęca każdą wolną chwilę na pisanie apeli do ludzi z prośbą o pomoc w dofinansowaniu kosztownych turnusów rehabilitacyjnych Dawida. Dzięki wielu ludziom dla których przyszłość Dawida jest ważna te turnusy mogą się odbywać częściej.

„Mieszkamy w kraju, w którym góry są niższe od podatków.”

Z podatków utrzymuje się PFRON, który dofinansowuje jeden raz w roku turnus rehabilitacyjny. Odnoszę wrażenie, że urzędnicy wykonujący przepisy stanowione przez Posłów RP całkowicie oderwanych od rzeczywistości ośmieszają powagę Państwa Polskiego. Przedstawię Państwu, jak wygląda dofinansowanie do turnusu rehabilitacyjnego zgodne z przepisami. Raz w roku można rehabilitować człowieka po złamaniu kończyny czy innego niezłożonego schorzenia.

Dofinansowanie PFRON do turnusu zawiera się w granicach 18 – 35% (zależnie od stopnia niepełnosprawności) przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim kwartale, co daje kwotę dofinansowania do 14-dniowego turnusu od 657,31 do 1278,10zł. Wysokość dofinansowania zależy od stopnia niepełnosprawności, wieku oraz sytuacji życiowej wnioskodawcy. Z takiego dofinansowania osoby mogą skorzystać tylko raz w roku kalendarzowym (pod uwagę bierze się datę rozpoczęcia turnusu).

„Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.”

 Kolejnym działaniem mającym na celu zbierać pieniądze na specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne jest zbiórka plastikowych nakrętek. W tym celu stworzono na portalu społecznościowym Facebook stronę informującą o postępach zbiórki. Proszę zwrócić uwagę na transparentność tej zbiórki ponieważ Beata Dembińska nie ma kontaktu z pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży nakrętek. Firma, która odbiera nakrętki informuje o ilości odebranych nakrętek a następnie przesyła dokument do potwierdzenia tej sytuacji po zwrocie tego dokumentu do firmy pieniądze ze sprzedaży zostają przelane bezpośrednio na konto fundacji.

„Podatki to comiesięczny nawrót zespołu depresyjnego.”

Bardzo Państwa zachęcam do pomocy Dawidowi Dembińskiemu, przekazując swój 1% podatku nie wspomagasz pozbawionego empatii Państwa wciąż zapominającego o najsłabszych a pomagasz konkretnemu dziecku i ten 1% Twojego podatku nic Cię nie kosztuje. Jak możesz przekazać swój 1% podatku przeczytasz poniżej.

Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce “WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)” wpisać
W polu “KRS”: 0000270809,
W polu “Wnioskowana kwota” – kwotę, którą chcemy przekazać – nie wyższą niż 1% podatku należnego wynikającego z zeznania podatkowego, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół.
W polu “Cel szczegółowy 1%”: 3672 Dembiński 

„Podatki to tragikomedia – płaczesz jak płacisz, śmiejesz się jak masz zwrot.”

Można też przekazać darowiznę na subkonto Dawida w Fundacji i jest to też znacząca pomoc w rehabilitacji i leczeniu chłopca.

Fundacja AVALON
BNP Paribas Bank Polska S.A.
62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
tytułem: 3672 Dembiński

Bardzo dziękuję za pomoc i poświęcony czas na zapoznanie się z materiałem dotyczącym Dawida Dembińskiego podopiecznego Fundacji AVALON.

Copyright by Marina & krecik

Opublikowano Dawid Dembiński - Mózgowe Porażenie Dziecięce | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Delfiny – ssaki pomagające dzieciom chorym w rehabilitacji

„Kiedy tu przyjdzie taki czas, że ludzkość ze snu się zbudzi,
kiedy już nie będzie tych kłamstw, wokół sami rozsądni ludzie.
Ja wierzę, że nadejdzie taki dzień, że spełni się najpiękniejszy sen.
Ja wierzę, że kiedyś nadejdzie taki dzień, że spełni się właśnie ten sen.”

 Na przełomie września i października, czyli od 25 września do 2 października po raz kolejny mogliśmy wyjechać na zajęcia rehabilitacyjne z delfinoterapii.

Przekonaliśmy się do tego typu rehabilitacji dobrymi wynikami i ogólnie zauważalną poprawą po pierwszym pobycie.

Po powrocie do domu, szczególnie miło zaskoczyło nas badanie  EEG i jego pozytywny zapis. Ten zapis EEG jest Najlepszy od dziesięciu lat. Dawid jest chory na mózgowe porażenie dziecięce, epilepsje, oczopląs i zanik nerwów wzrokowych.

Dawid ćwiczył z terapeutką Anią i delfinem „Denisem”. Żeby terapia przebiegła tak sprawnie i skutecznie przydało się Dawidowi doświadczenie z zajęć na basenie i rehabilitacji, z jakich nasz syn korzysta dzięki Państwa pomocy od wielu lat.

Bardzo byśmy chcieli, żeby Dawidek mógł w przyszłym roku także skorzystać z możliwości odbycia delfinoterapii i jeśli pozwolą nam na to fundusze uzbierane dzięki Państwu, którzy mają zawsze wrażliwe serce dla naszego syna.

Dawid jest podopiecznym Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.

Serdecznie dziękujemy za dotychczas okazaną pomoc i nieskromnie prosimy o dalszą. Pozostajemy z pozdrowieniami wraz z Dawidem, mama Beata i tata Daniel oraz rodzeństwo – Antosia, Zuzanna i Jakub.

Pozdrawiamy z Gołdapii, w której przebywamy od 19 do 30 października, gdzie Dawid ma rehabilitację. Obejrzyjcie film jak Dawid jedzie na hipoterapię 🙂

Obejrzyj jak to wszystko się zaczęło i może Ty też pomożesz

Copyright by Marina & krecik

Opublikowano Dawid Dembiński - Mózgowe Porażenie Dziecięce | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

FACEBOOK nadal traktuje niewidzących, jak ludzi II kategorii

 Od października 2012 roku wraz grupką przyjaciół podjęliśmy walkę z portalem „społecznościowym” FACEBOOK. Pisałem już wcześniej o problemach osób niewidzących posługujących się komputerami ze specjalistycznym oprogramowaniem a korzystających z FACEBOOK’a. To nie dotyczy tylko niewidzących z Polski, ale także z innych krajów, gdzie w walce z FACEBOOK’kiem o przystosowanie go dla potrzeb społeczności niewidomych są bezradni. FACEBOOK jest głuchy i ślepy na problemy osób niewidzących chcących nadal używać FACEBOOK’a, jako portalu do komunikowania się z resztą społeczności internetowej.
Można użyć tu powiedzenia,: „co się polepszy, to się popieprzy”. Był okres czasu, że portal funkcjonował dobrze, ale informatycy FACEBOOK’a w trosce o osoby widzące dokonali kolejnych zmian, nie licząc się z niewidzącymi, którzy też są użytkownikami tego portalu „społecznościowego”.
Jest całkiem ciekawa sytuacja, że strona krytykująca FACEBOOK’a znajduje się na przedmiotowym portalu, ale nie robi to żadnego wrażenia, tak jak i nie zrobił e – mail napisany do administracji FACEBOOK. Zapraszam na „stronę krecika” i na niej znajdują się wszystkie materiały opisujące problemy osób niewidzących w codziennej ich pracy na komputerze z oprogramowaniem specjalistycznym jak i też wszelkie materiały tekstowe i video pokazujące po kolei jak FACEBOOK zabawia się ze ślepymi. Rozumiem, że zmiany są przyjemniejsze dla widzących, ale osoby niewidzące to nie insekty, z którymi należy walczyć a ludzie, z którymi trzeba współpracować.
Zachęcam wszystkich do rozpowszechniania informacji o stronie krecika na FACEBOOK’u i może jakieś organizacje się przyłączą i zawstydzą administrację, FACEBOOK’a i nastąpią zmiany, które pozwolą na swobodne użytkowanie FACEBOOK’a przez osoby niewidzące posługujące się komputerami ze specjalistycznym oprogramowaniem. Jeżeli nie jest ci obojętny los osób niewidomych korzystających z FACEBOOK’a to zapraszam do polubienia strony krecika.
Pamiętajcie Państwo, że osoby niewidzące to tacy sami ludzie, jak wy – płacą podatki i tylko traktuje się ich częściej, jak Obywateli II kategorii.

Facebook i krecik po zmianie oprogramowania w komputerze

Tak, jak wcześniej pisałem i można zobaczyć na filmikach moje przygody z Facebook’iem. Teraz mam nowy komputer i do niego nowe oprogramowanie: WINDOWS 7 i INTERNET EXPLORER 10 oraz Window – eyes wspomagany przez Ivona Reader.
Oczywiście wiele się zmieniło w porównaniu z poprzednim oprogramowaniem i muszę dochodzić do wprawy w obsłudze nowego komputera. Ciekawostką „biologiczną” jest to, że kiedy istniał PFRON to dofinansowanie do komputera dla ślepych było także z nauką obsługi tego komputera a zajęcia odbywały się w miejscu gdzie było szkolenie dla wszystkich lub z ważnych powodów szkolący przyjeżdżał do szkolonego w miejscu zamieszkania. Teraz mądrzy reformatorzy zrobili w Warszawie tak, że dofinansowanie do komputera jest udzielane w Warszawskim Centrum Pomocy Rodzinie a szkolenie nie. Szkolenie obsługi komputera dofinansowanego przez WCPR jest finansowane przez Urząd Pracy. Polega to na tym, że osoba, która dostała komputer ze specjalistycznym oprogramowaniem dla osób niewidzących, musi się zarejestrować w Urzędzie Pracy jako bezrobotna i złożyć stosowny wniosek do Urzędu o skierowanie na szkolenie obsługi komputera dla ślepych. Koszt szkolenia w zależności od ośrodka szkoleniowego dochodzi do 4 tysięcy złotych, bo tyle daje Urząd Pracy. Tyle informacji o bezsensie miasta nazywającego się Stolicą Państwa Europejskiego i należącego do EU – walka z biurokracją i bezsensownymi decyzjami!
Przejdę jednak do Facebook’a i powiem, że wszystko uległo rewolucji na nowym oprogramowaniu. Do tej pory używałem oprogramowania Windows XP i to była przyczyna powstałych problemów. Facebook nie poinformował osób niewidzących, że nie współpracuje już z XP, ale sporo miejsca poświęca na płatne reklamy. Po co informować ślepych o potrzebie zmiany oprogramowania – przecież niewidzący to nie klienci, bo nie widzą reklam i zdjęć. Teraz mam za to ubaw, bo po zmianie oprogramowania dostałem do Facebook’a bonusa i wszystko mam podwójnie. Przykładowo chcąc zorientować się, co jest z moją pocztą na FB mam podwójnie odczytane ilości wiadomości z tym wyjątkiem, że jedna informacja jest klikaczem, czyli przyciskiem a druga aktywnym linkiem. Tak jest ze wszystkimi pozycjami, które mogę używać a więc najpierw klikacz a później link. Można oszaleć…
Reasumując, jestem teraz zadowolony z ustawień na Facebook’u ale mam podwójną bieganinę. Jeszcze jedno zauważyłem, że posługując się „tabulatorem” po stronie z „urzędu” zatrzymuję się w polu polecanych reklam, co mnie wkurza. Może z pomocą Pawła uda się zrobić filmik jak teraz wygląda Facebook ale jeszcze coś dorzucę, Youtube ma zmiany i mój komputer widzi rzeczy, których nie widzą widzący a te zmiany na youtub’ie też nie dają ułatwienia w poruszaniu się i nadto, Youtube co jakiś czas robi niewielkie zmiany widoczne na moim komputerze.
Dziękuję wszystkim za polubienie strony krecika na Facebook’u i w ten sposób wspierania mojej walki z demokratycznym i tolerancyjnym portalem społecznościowym Facebook, który „zauważa” problemy osób niewidzących posługujących się specjalistycznym oprogramowaniem do komputerów.
Pozdrawiam serdecznie krecik

Opublikowano Społeczność i społeczeństwo | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Też pomożesz Dawidowi odkręcając nakrętki

 Po dość długich przemyśleniach nad przesyłanymi do mnie sugestiami Szanownych Państwa mających na uwadze poprawę zdrowia i rehabilitację Dawida, a chodzi o rozpoczęcie zbiórki nakrętek od butelek po napojach. Zastanawialiśmy się razem z mężem, że jest to bardzo pracochłonna i żmudna praca. Muszą Państwo przekazać tę informację swoim przyjaciołom, znajomym a oni powinni przekazać informację dalej i tak jak w łańcuszku – oczko za oczkiem. Drugą też absorbującą pomocą jest przekazanie tej informacji do szkół, biur, sklepów, zakładów pracy itd. Kolejną trudną sprawą jest zebranie w jednym punkcie uzbieranych wcześniej nakrętek a następnie przygotowanie do wysyłki, co też wymaga czasu i pieniędzy. Zebrane nakrętki można przesłać pocztą, jako paczki ale też może się zdarzyć, że ktoś będzie mógł dostarczyć zebrane nakrętki swoim transportem lub znajomego od razu do miejsca przeznaczenia:

Beata i Daniel Dembińscy
Ul. Kwiatowa 10
Łęczyce 84-218

 Tak to łatwo wygląda w opisie, ale co do realizacji może być trudne ale nie niemożliwe. Tak, więc z całą naszą rodziną zapraszamy Szanownych Państwa, dla których los naszego Dawidka nie jest obojętny do pomocy w zbiórce nakrętek. Nakrętki zostaną sprzedane do specjalistycznego zakładu a pieniądze uzyskane ze sprzedaży przeznaczone zostaną na finansowanie turnusów rehabilitacyjnych dla Dawidka mających pomóc w godnym życiu w dorosłych latach Jego życia. Ma to szczególne znaczenie ponieważ Dawid choruje na Mózgowe Porażenie Dziecięce, epilepsję, zanik nerwów wzrokowych, zez, zespół oczopląsu, oczopląs poziomy.

Serdecznie Państwu dziękuję za okazaną pomoc w zbiórce nakrętek.
Pozdrawiam z całą naszą rodziną – Beata Dembińska

Strona Dawida na FB

Więcej o Dawidzie dowiesz się na tej stronie

Opublikowano Dawid Dembiński - Mózgowe Porażenie Dziecięce | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Daniel Dąbrowski zaprasza na koncert „Nie jestem sam”

 W dniu 17 listopada 2013 roku o godzinie 18.00 w Kowalewie Pomorskim na terenie Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury odbędzie się dla Daniela Dąbrowskiego Koncert charytatywny „NIE JESTEM SAM”. Pomysłodawcami koncertu są Terapeuci: Maria Magdalena Mytlewska, Donata Niedzielska, Jolanta Wypych, Marzena Niewidział.

Głównym organizatorem jest Maria Magdalena Mytlewska oraz Warsztaty Terapii Zajęciowej w Kowalewie Pomorskim. Do pomocy zaangażowali się także pracownicy Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury, Urząd Miasta i Burmistrz Miasta Kowalewo Pomorskie – Andrzej Grabowski.

Zaplanowany przebieg koncertu:
1. Występ chóru dziecięcego ze szkoły podstawowej w Kowalewie Pomorskim pod dyrekcją Marii Magdy Mytlewskiej
2. Występ wokalny Daniela z terapeutką Marią Magdą Mytlewską
3. Sprzedaż origami robionego przez Daniela
4. Występy zespołów tanecznych break Dance
5. Prezentacja komiksu o Danielu
6. Występ grupy teatralnej z Warsztatów Terapii Zajęciowej (WTZ) „Anielska Ferajna” przedstawienie pod tytułem „Gothika”
7. Występ wokalny Ewy Żuławskiej i Anety Pietrzak
8. Występ zespołu „Ostatnie Takie Trio”

Odbędzie się licytacja obrazu wykonanego metodą Quisling i namalowany pejzaż oraz sprzedaż wyrobów i przetworów domowych.

Daniel Dąbrowski choruje na schizofrenię paranoidalną. Bardzo trudno jest opisać i skwalifikować objawy schizofrenii paranoidalnej z powodu ich wielorakości a mogą dotyczyć wielu funkcji psychicznych i różnych przejawów ludzkiego życia. Przedstawię kilka charakterystyk, które pozwolą inaczej spojrzeć na chorych:
1. Urojenia – występują niemal u wszystkich chorych. Najczęściej są to urojenia prześladowcze.
2. Omamy – Występują u około połowy chorych i najczęściej są to omamy słuchowe – głosy komentujące zachowanie chorego lub mówiące do niego, czasem rozkazujące. Mogą to być jednak dźwięki proste – piski, szumy itp.
3. Objawy katatoniczne – są to szczególne zaburzenia ruchu napędu polegające na zahamowaniu albo pobudzeniu z cechami chaotyczności dostosowania do sytuacji. Często ruch podlegający niespodziewanym zatrzymaniom – schodkowanym lub płynnym tempa ruchu.
4. Formalne zaburzenia myślenia – formalne oznacza, że są one związane z samą strukturą procesu myślenia. Mogą być postrzegane i analizowane niezależnie od wypowiadanych przez osobę chorą treści. Należy do nich zwłaszcza: rozkojarzenie szczególnego rodzaju, niespójność wypowiedzi, umykanie wątków i przechodzenie do niespodziewanych dla słuchacza skojarzeniami a nawet większego stopnia zmiany rozmowy.

Uzbierana w trakcie koncertu kwota zostanie przekazana na subkonto Daniela Dąbrowskiego w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” a jeżeli ktoś będzie chciał dokonać darowizny na rzecz Daniela to może to zrobić wpłacając pieniądze na podane niżej subkonto w Fundacji, która przeznaczona będzie na leczenie i rehabilitację:
Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
ul. Łomiańska 5, Warszawa

Bank BPH S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
tytułem: 16488 Dąbrowski Daniel darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Więcej o Danielu Dąbrowskim dowiesz się na tej stronie.

Copyright by Marina & krecik

Opublikowano Daniel Dąbrowski - Schizofrenia paranoidalna | Otagowano , , , , , , | 1 komentarz

Daniel Dąbrowski – Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”

 „Idę tylko swoją drogą, nogą stąpam po azylu,
My, tkamy i z nim przez życie sunę,
Idę ciągle swoją drogą, nacisk kładę na naturę,
Żyje tak jak umiem, choć nie zawsze mogę unieść
Do przodu rwę jak strumień tego nie wytłumię bo:
Ja idę ciągle swoją drogą,
Nikt mi nie zabierze tego co już mam za sobą, nie.
Do przodu idę z podniesioną głową stawiając czoła kolejnym problemom i trwogom.”

Daniel Dąbrowski jest niepełnosprawny od czwartego roku życia a urodził się 26 sierpnia 1995 roku. U Daniela rozpoznano schizofrenię paranoidalną, która występuje z różnymi stanami nasilenia. Chłopiec do czerwca 2013 roku mieszkał wraz z rodzicami – Katarzyną i Wojtkiem oraz 11 letnim bratem Dominikiem w Kowalewie Pomorskim na terenie województwa Kujawsko – Pomorskiego.

 Od czerwca sytuacja mieszkaniowa uległa znaczącym zmianom, a dotyczy ona mieszkania o powierzchni 47 metrów kwadratowych, które zajmuje rodzina Dąbrowskich. Tak, więc od czerwca tego roku mieszkają dodatkowo trzy osoby, którymi są: 20 letnia siostra Daniela – Monika ze swoimi dwiema córkami – 3,5 letnia Michaliną i 2 letnia Nikolą.

Daniel pomimo nasilającej się choroby stara się z pomocą rodziców i terapeutów żyć w miarę podobnie do swoich zdrowych rówieśników.

Bardzo trudno jest opisać i skwalifikować objawy schizofrenii paranoidalnej z powodu ich wielorakości a mogą dotyczyć wielu funkcji psychicznych i różnych przejawów ludzkiego życia. Przedstawię kilka charakterystyk, które pozwolą inaczej spojrzeć na chorych:
1. Urojenia – występują niemal u wszystkich chorych. Najczęściej są to urojenia prześladowcze.
2. Omamy – Występują u około połowy chorych i najczęściej są to omamy słuchowe – głosy komentujące zachowanie chorego lub mówiące do niego, czasem rozkazujące. Mogą to być jednak dźwięki proste – piski, szumy itp.
3. Objawy katatoniczne – są to szczególne zaburzenia ruchu napędu polegające na zahamowaniu albo pobudzeniu z cechami chaotyczności dostosowania do sytuacji. Często ruch podlegający niespodziewanym zatrzymaniom – schodkowanym lub płynnym tempa ruchu.
4. Formalne zaburzenia myślenia – formalne oznacza, że są one związane z samą strukturą procesu myślenia. Mogą być postrzegane i analizowane niezależnie od wypowiadanych przez osobę chorą treści. Należy do nich zwłaszcza: rozkojarzenie szczególnego rodzaju, niespójność wypowiedzi, umykanie wątków i przechodzenie do niespodziewanych dla słuchacza skojarzeniami a nawet większego stopnia zmiany rozmowy.

W maju 2012 roku Daniel Dąbrowski przebywał w szpitalu i lekarze odpowiednio dostosowali dawkowanie i leki do potrzeb chorobowych chłopca. Katarzyna Dąbrowska wraz z pomocą Opieki Społecznej wprowadzili dodatkowo do terapii farmakologicznej Specjalistyczne Usługi Opiekuńcze po 6 godzin tygodniowo.

 Jak mówi mama Daniela – Katarzyna Dąbrowska: „Terapie wraz z lekami dawały dobre rezultaty, Danielek stawał się z tygodnia na tydzień coraz spokojniejszy, bardzo ładnie zaczął pracować na zajęciach terapeutycznych – wycinał, rysował, malował i składał origami, uczył się śpiewać i grać na keyboardzie. Serce nam rosło, gdy widzieliśmy, jak syn bardzo chętnie zaczynał brać udział w pracach domowych, polegających na myciu naczyń, sprzątaniu w swoim pokoju zajmowanym wraz z bratem Dominikiem. Było widać poprawę w jego chorobie, cieszyliśmy się bardzo z efektów brania leków i odbywanych zajęć terapeutycznych.”

Niestety, ale ta radość rodziców nie trwała zbyt długo, bo od początku roku można było zauważyć u Daniela coraz gorsze zachowanie, co spowodowało następną wizytę u specjalisty. Kolejna wizyta u lekarza psychiatry, to zmiana leków i ich dawkowania. Mama chłopca pomogła zwiększyć synowi ilość zajęć terapeutycznych zgodnie z zaleceniami lekarza psychiatry. Opieka Społeczna zwiększyła Ilość godzin terapii z 4 na 8 tygodniowo.

„Musiałam jakoś pomóc synowi w tych trudnych chwilach dla syna” – mówi mama Daniela.

Pod koniec sierpnia tego roku choroba znowu dała o sobie znać, ale tym razem Daniel był coraz bardziej pobudzony i agresywny. Daniel stał się wulgarny i agresywny do domowników, bez względu na wiek i pokrewieństwo. Po raz 13 chłopiec został umieszczony na oddziale szpitalnym, pomimo że Daniel nie chciał iść do szpitala. Chłopiec bardzo bronił się przed tym pobytem, ale Katarzyna Dąbrowska razem z terapeutami przekonali Daniela, że to będzie dla jego dobra i tam na pewno mu pomogą. Po dwutygodniowym pobycie na oddziale psychiatrycznym Daniel wrócił do domu. Po powrocie ze szpitala, był nadal bardzo pobudzony, ale niestety w szpitalu nie wiedzą, w jaki sposób mogą skutecznie pomóc Danielowi, ponieważ ilość i rodzaj leków jest ograniczony. Lekarze wskazali, że dodatkowo oprócz terapii farmakologicznej potrzebny jest specjalistyczny turnus rehabilitacyjny.

Jak mówi Katarzyna Dąbrowska: „Danielowi koniecznie jest potrzebna pomoc, ale my, jako rodzina nie damy rady mu sami pomóc, konieczny jest pobyt Daniela przynajmniej dwa razy w roku na specjalistycznym turnusie rehabilitacyjny, ale to jest bardzo wysoki koszt dla naszej rodziny.”

 Żeby pomóc swojemu synowi w wyjeździe na specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne, gdzie odbędzie się kompleksowe leczenie rodzice chłopca zorganizowali na początku sierpnia 2013 roku akcję „Plastikowa nakrętka”, której początek zbierania był bardzo trudny. Mama Daniela mówi: „myślałam ze nie damy rady i że zostaniemy z tym sami. My i terapeuci razem wspólnie nagłaśnialiśmy całą akcję plakaty rozmowy ze znajomymi. Nakrętek zaczęło przybywać stopniowo coraz więcej, ale jeszcze jest za mało do realizacji wyjazdów.”

Kiedy rodzice Daniela zauważyli, że nie są w tej akcji osamotnieni, że są ludzie o wrażliwych i dobrych sercach, którzy bezinteresownie chcą pomoc Danielowi w leczeniu i rehabilitacji, to poczuli się pełni wiary, że powinno się udać pomóc Danielowi w walce z jego chorobą. W akcji zbierania nakrętek biorą udział znajomi, mieszkańcy Kowalewa Pomorskiego, przyjaciele, uczniowie szkół, do których chodzą synowie oraz uczniowie szkoły podstawowej w Pluskowęsach, kościół oraz pracownicy Urzędu Miasta.

 W pierwszym tygodniu września odbyła się pierwsza rozprawa w Sądzie Okręgowym o częściowe ubezwłasnowolnienie Daniela oraz jego badanie przez biegłego psychiatrę i psychologa. Druga rozprawa odbyła się już po badaniu przez biegłych 10 października 2013 roku a kolejna rozprawa odbędzie się pod koniec listopada tego roku. Częściowe ubezwłasnowolnienie ma zabezpieczyć Daniela przed negatywnymi skutkami prawnymi, które mogą zaistnieć z przypadku podjętych nieodpowiedzialnie decyzji przez chłopca. Komisja Lekarska przy Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, na której Komisja orzekła, że Daniel Dąbrowski otrzymuje orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy. Rodzice chłopca czekają na decyzje ZUS o przyznaniu Danielowi renty socjalnej.

Terapeuci za zgodą Burmistrza Miasta Kowalewo Pomorskie organizują dla Daniela koncert charytatywny, który odbędzie się dnia 17 listopada 2013 roku o godzinie 18.00 pod hasłem: „Nie jestem sam”

Jak mówi Katarzyna Dąbrowska wraz z mężem Wojtkiem: „Wierzymy, że są ludzie, którzy nam pomogą i zbierzemy, chociaż część pieniędzy, żeby Daniel mógł wyjechać na specjalistyczny turnus rehabilitacyjny. Wierzymy, że wyjazd syna na turnus pomoże mu w wyciszeniu się ciągle nawracającej i nasilającej się choroby.”

Dużą pomocą są Specjalistyczne Usługi Opiekuńcze, zwane: SUO, z których od ok. roku korzysta Daniel. SUO, z którego korzysta Daniel Dąbrowski to terapie, które prowadzone są z wykwalifikowanymi specjalistami. Z powodu nasilającej się choroby dotychczasowe 4 godziny tygodniowo została zwiększona ilość godzin terapii do 8 tygodniowo. Danielowi bardzo pomagają odbywające się zajęcia terapeutyczne. Widać pozytywne skutki terapii, bo w ubiegłym roku bardzo trudno było chłopca skłonić do jakichkolwiek prac, które musiał wykonać samodzielnie. Od czasu, gdy Daniel ma terapie SUO są widoczne duże postępy, Daniel zaczyna samodzielnie wykonywać polecone zadania. W trakcie terapii rysuje, maluje, wycina, uczy się składać origami, częściej pomaga przy pracach domowych i jest trochę spokojniejszy.

 Katarzyna Dąbrowska mówi: „Daniel ma problemy z wyraźną wymową i jak go poproszę żeby powtórzył powiedziane zdanie to wtedy bardzo stara się powiedzieć poprawnie, tak jak go uczy pani na terapii. Wiem, że nie jest to dla niego łatwe, ale widzę jak bardzo się stara i że słucha rad logopedy. Gdy Daniel miał włączoną muzykoterapię to na początku nie za bardzo chciał pracować, ale z terapii na terapie coraz chętniej uczestniczył w zajęciach. Na dzień dzisiejszy bardzo chętnie uczy się gry na keyboardzie i zaczyna przy tym również śpiewać samodzielnie i z udziałem terapeutki. Wyniki jego ciężkiej pracy będzie można usłyszeć na koncercie, bo wraz z terapeutką będą śpiewać piosenkę.”

Przedstawię zajęcia terapeutyczne, z jakich korzysta Daniel Dąbrowski:

Muzykoterapia: zapoznawanie się z muzyką, szukanie dźwięków przy pomocy różnych przedmiotów, ćwiczenia wyciszające przy muzyce relaksującej, nauka gry na keyboardzie, nauka śpiewu.

Socjoterapia: rozmowy z psychologiem o radzeniu sobie w trudnych sytuacjach w życiu codziennym, umiejętność panowania nad agresywnym zachowaniem, jak odbierać pomoc i wsparcie od rodziny i znajomych, nabywanie umiejętności jak zachowywać się w grupie rówieśniczej i w dużym skupisku ludzi(szkoła, sklep, wyjazdy), mówienie słowa NIE w odpowiednich sytuacjach, na temat właściwego doboru znajomych, zalety przestrzegania higieny osobistej i skutki nie przestrzegania, zalety systematycznej nauki, rozmowy na temat kar i nagród i przestrzegania ustalonych zasad panujących w gronie rodzinnym, rozmowy wyciszające.

Logopedyczno – Pedagogiczne: nauka poprawnej wymowy, gdyż Daniel z powodu choroby i wskutek brania leków ma trudności z wyraźnym wypowiadaniem się (sepleni), ćwiczenia ust i języka, rozmowy wyciszające, zalety systematycznej nauki, utrwalanie zdobytych wiadomości w szkole za pomocą gier i zabaw.

 Artterapia: nauka własnoręcznego wykonywania prac, czyli malowanie, rysowanie, wycinanie, umiejętność wykonywania orgiami, ćwiczenia dłoni i cierpliwości

Daniel Dąbrowski jest uczniem klasy III Technikum Ekonomicznego w Kowalewie Pomorskim. Z powodu swojej choroby chłopiec ma nauczanie indywidualne na terenie szkoły. W roku szkolnym 2012/2013 nauczanie odbywało się z wieloma problemami, o których pisałem w poprzednim materiale o Danielu. Dzięki podjętym przez mamę chłopca działaniom, dziś sytuacja Daniela w szkole uległa znacznej poprawie. Katarzyna Dąbrowska wystąpiła ze skargami na sposób nauczania i podejście przez nauczycieli do Daniela. Złożyła skargę do Starosty i do Kuratorium i na skutek interwencji mamy Daniela oba urzędy dokonały kontroli w szkole. Dziś widać, że kontrole odniosły pozytywny skutek. Sytuacja Daniela w szkole uległa znaczącej poprawie – jest współpraca mamy Daniela z dyrekcją i nauczycielami. W roku szkolnym 2013/2014 Daniel przebywa w szkole na lekcjach 12 godzin tygodniowo, dwa razy w tygodniu spotyka się z pedagogiem szkolnym a jeśli jest konieczność, to te spotkania są częściej – Daniel Dąbrowski bardzo chętnie chodzi na takie spotkania. Dodatkowe lekcje z klasą odbywają się na wychowaniu fizycznym, godzinie wychowawczej. Sukcesywnie będzie wdrażana zwiększona ilość godzin nauki z klasą, ponieważ takie zajęcia są Danielowi niezbędne. Uczestniczenie Daniela w zbyt szybkim czasie w zwiększonej liczbie godzin może odnieść odmienny skutek niż zamierzony.

Mówi mama Daniela – Katarzyna Dąbrowska: „Gdy u Daniela choroba nasilała się coraz bardziej zrozumieliśmy, że synowi jest niezbędna pomoc w postaci turnusu rehabilitacyjnego, który wspomógłby leczenie farmakologiczne, ale w naszej sytuacji materialnej nie stać nas na wykupienie takiego turnusu specjalistycznego.”

Rodzice Daniela postanowili napisać do firmy recyklingowej z pytaniem, czy odkupiliby od rodziny Dąbrowskich plastikowe nakrętki. Firma odpowiedziała pozytywnie, więc rozpoczęli zbierać nakrętki, ale to nie była duża ilość. Rodzice Daniela postanowili, że nagłośnią tę zbiórkę wśród rodziny i znajomych. Katarzyna Dąbrowska zwróciła się także o pomoc do Burmistrza Miasta Kowalewo Pomorskie. W rozpowszechnianiu informacji o zbiórce nakrętek włączyli się także terapeuci Daniela. Nakrętki zbierane są także w Urzędzie Miasta Kowalewo Pomorskie, w szkołach, do których uczęszczają Daniel i Dominik i w szkole podstawowej w Pluskowęsach, na Warsztatach WTZ w Kowalewie Pomorskim. Mieszkańcy Kowalewa Pomorskiego również wspierają akcję zbiórki nakrętek plastikowych. Z tygodnia na tydzień nakrętek coraz więcej przybywa. Rodzice Daniela sądzili, że będą sami, ale miło się rozczarowali widząc bezinteresowną pomoc wielu ludzi o wrażliwych sercach.

„Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim ludziom za pomoc dla naszego syna Daniela. Chcielibyśmy również bardzo podziękować terapeutom Daniela za zorganizowanie koncertu charytatywnego dla naszego syna – „NIE JESTEM SAM”. Koncert odbędzie się w Miejsko Gminnym Ośrodku Kultury w dniu 17listopada 2013 roku.” – mówi Katarzyna Dąbrowska

Każdy może pomóc Danielowi Dąbrowskiemu – wystarczy chcieć to zrobić. Darowizny na leczenie i rehabilitację Daniela Dąbrowskiego należy kierować na subkonto Daniela w
Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
ul. Łomiańska 5, Warszawa

Bank BPH S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
tytułem: 16488 Dąbrowski Daniel darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce “WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)” wpisać:
W polu “KRS”: 0000037904,
W polu “Wnioskowana kwota” – kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu “Cel szczegółowy 1%”: 16488 Dąbrowski Daniel

O Danielu Dąbrowskim możesz jeszcze przeczytać także na tej stronie.

Informacje apelowe możesz zobaczyć na tej stronie.

Copyright by Marina & krecik

Opublikowano Daniel Dąbrowski - Schizofrenia paranoidalna | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz